Helvellyn

Cześć!

Po kolejnej długiej nieobecności…Wpis w angielskim klimacie. Moja słabość do tego miejsca jest powszechnie znana. A już połączenie Anglia i góry…

Tak, góry. Mało kto lecąc na wyspy myśli o tym, że można się tam powspinać. Co prawda góry do najwyższych nie należą (najwyższy szczyt Ben Nevis w Szkocji wznosi się na wysokość 1344 m.n.p.m.) ale w 100% mogę je polecić. Widoki robią swoje.

Poniżej trochę zdjęć (ok – dużo) z krótkiej wyprawy do Lake District – obszaru w północno – zachodniej Anglii. Przed Wami – Helvellyn (951m.n.p.m)!

Nie będę się rozpisywać – sami zobaczcie 🙂

Prawie na szczycie…

A to już szczyt –  Helvellyn 951 m – i śnieg. Zdjęć z przejścia ,,szczytami” nie mam – wolałam jednak patrzyć pod nogi idąc z głową w chmurach nad przepaściami niż robić zdjęcia – takie życie 🙂

6 Komentarzy

  1. M napisał: Odpowiedz

    This is beautiful, you have a great eye.

  2. Dan napisał: Odpowiedz

    That looks great

  3. Bilowa napisał: Odpowiedz

    Pięknie! Następna raza zamawiam zdjęcia zamków 😁

  4. marta napisał: Odpowiedz

    cudowne widoki!

  5. Piotrek napisał: Odpowiedz

    zabierz mnie tam! 🙂

  6. Monika napisał: Odpowiedz

    Bardzo pięknie. Jak będę odwiedzać rodzinę w tamtych stronach, to namówię ich, aby mnie tam zabrali :).

    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz